Aktualności
Lekcja 50 – Dziecko i historia 
Data publikacji: 06 / 04 / 2022

Lekcja 50 – Dziecko i historia 

Lekcja 50 – Dziecko i historia 

XX wiek obfitował w wiele dramatycznych wydarzeń, których uczestnikami były również dzieci – wojny, powstania zbrojne, czas okupacji to także ich dramat. Czasem brały w nich udział bezpośrednio – rzadko z własnej woli, częściej były do tego zmuszane – czasem były zaś jedynie biernymi świadkami owych wydarzeń, które jednak zawsze ich dotyczyły. Ginęli w nich bowiem rodzice, dziadkowie, przyjaciele, rodzeństwo. Dzieci często skazane były zatem na samotność, strach i niepewność, cierpiały głód, były również więzione i przesłuchiwane.

FILMY

Poznań 56, reż.: Filip Bajon (1996) 

Świadectwo urodzenia, reż.: Stanisław Różewicz (1961)

 

Opracowanie: mgr Aleksandra Frączek 

Brały udział w wojnach już w czasach starożytnych, kiedy to może nie uczestniczyły w walkach, ale pomagały walczącym dorosłym, prowadząc np. rydwany, czego przykłady możemy znaleźć w sztuce Hetytów i starożytnych Egipcjan czy też w mitologii greckiej (Herkules i Hylas). Z kolei w średniowiecznej Europie młodzi, dwunastoletni zaledwie chłopcy, zostawali giermkami. W Polsce, w okresie zaborów, dzieci brały udział w powstaniach zbrojnych, wstępowały do legionów w czasie wojen napoleońskich i w okresie, I wojny światowej. Symbolem dziecięcej walki o niepodległość był czyn Orląt Lwowskich – grupy 1,5 tysięcy dzieci i młodzieży w wieku od 9 do 18 lat, biorących udział w obronie Lwowa w 1918 r. Dzieci miały też swój wkład w wojnę obronną w 1939 r., były aktywne podczas okupacji hitlerowskiej oraz w powstaniu warszawskim, co upamiętnia znajdujący się w Warszawie Pomnik Małego Powstańca. Pełniły wówczas role łączników, kurierów, sanitariuszy czy wywiadowców, ale również walczyły z bronią w ręku. Znany z historii jest wreszcie przykład Dzieci Zamojszczyzny, czyli ok. 30 tys. dzieci wysiedlonych z powiatów: hrubieszowskiego, tomaszowskiego, zamojskiego o biłgorajskiego w okresie od końca listopada 1942 r. do marca 1943 r. Szacuje się, iż w wyniku działań wojennych hitlerowców zginęło ok. 1800 tys. dzieci polskich oraz pochodzenia żydowskiego w wieku do 15 lat. Aktualnie na świecie prowadzonych jest natomiast około 30 wojen. W ostatnim dziesięcioleciu z powodu działań wojennych zginęło ponad 2 mln dzieci, zaś ponad 1 mln zostało rozdzielonych z rodzicami lub osieroconych. Dzieci zaangażowane w ważne wydarzenia historyczne bardzo szybko dojrzewają, nie mają szans na godne i beztroskie doświadczenie dzieciństwa, a związane z owymi wydarzeniami lęki i urazy pozostają w nich do końca życia (do dziś działa Stowarzyszenie Dzieci Wojny skupiające ludzi, których dzieciństwo przypadło na lata II wojny światowej). Bardzo trudno jest żyć z takim bagażem doświadczeń, chociaż z drugiej strony wielu ludziom pomaga właśnie świadomość, że uczestniczyli w czymś ważnym; czymś, co nadało historii określony bieg. Dziecko uwikłane w nurt historii jest częstym tematem literatury (Syzyfowe prace S. Żeromskiego, Wspomnienia niebieskiego mundurka W. Gomulickiego, Kamienie na szaniec A. Kamińskiego, Blaszany bębenek G. Grassa, Zmory E. Zegadłowicza czy Dziewczynka w czerwonym płaszczyku R. Ligockiej), filmu (300 mil do nieba M. Dejczera, Korczak A. Wajdy, Do zobaczenia, chłopcy L. Malle’a, Dziecko wojny A. Tarkowskiego czy Europa, Europa A. Holland) i sztuk plastycznych (Epizod z roku 1812 F. Philippoteaux, Wolność prowadząca lud na barykadyE. Delacroix, Orlęta lwowskie W. Kossaka i Bitwa warszawska Jerzego Kossaka czy Rozstrzelanie z chłopczykiem (Rozstrzelanie V) A. Wróblewskiego, ale również opery (np. Córka pułku G. Donezettiego). Motyw ten stanowi bowiem doskonały punkt wyjścia do rozważań na temat nieuchronności losu i trudów życia, które kształtują osobowość człowieka. 

 

Scenariusze lekcji 

Scenariusz nr 1 

“Poznań 56” F. Bajona – historia oczami dziecka czy dziecko z historią w tle? – Materiały metodyczne 

 Maria Jolanta Szatkowska, Gdańsk 

CZAS 2 godziny lekcyjne 

  

Cele zajęć 

Uczeń: 

układa w całość impresyjny zapis wydarzeń poznańskiego czerwca 1956 

bada strukturę filmu (relacja i obrazowanie z punktu widzenia dziecka), rozpoznaje język filmowy 

charakteryzuje różne postawy zrewoltowanych poznaniaków, ocenia je 

odczytuje uniwersalne przesłanie obrazu 

Materiały dydaktyczne 

film ,,Poznań 56” F. Bajona 

  1. Nurczyńska – Fidelska ,,Czas i przesłona. O Filipie Bajonie i jego twórczości” (rozdz. ,, Z perspektywy dziecka – Poznań 56”)
  2. Korczarowska ,,Dzieciństwa raj (nie)utracony? Dziecko – polityka – świadectwo”[w:] ,,Kino polskie: reinterpretacja. Historia – ideologia – polityka”, pod red. K. Klejsy i E. Nurczyńskiej – Fidelskiej

informacje o Czerwcu 1956 (np. Ł. Jastrząb ,,Rozstrzelano moje serce w Poznaniu. Poznański czerwiec 1956 – straty osobowe i analiza”) 

Czas pracy 

2 godziny lekcyjne 

Przebieg zajęć 

Wprowadzenie 

  1. Historia Czerwca 1956

W czerwcu 1956 roku, w Poznaniu, doszło do pierwszego w dziejach PRL buntu społecznego. Chociaż bezpośrednie przyczyny protestu były natury ekonomicznej, to jednak odegrały one rolę zapalnika. Równie ważne było poczucie braku społecznej sprawiedliwości głęboko zakorzenione wśród robotników. System, który przynajmniej w sferze werbalnej, głosił zasady równości ludzi i sprawiedliwości społecznej, w praktyce im zaprzeczał. 

  

Inicjatorem protestu było największe przedsiębiorstwo w Poznaniu: Zakład im. Józefa Stalina (,,Cegielski”). Robotnikom chodziło o niekorzystnie dla nich naliczony podatek od wynagrodzeń, cofnięcie nowych, zawyżonych norm pracy, wypłatę pieniędzy należnych za przepracowane nadgodziny, skrócenie do sześciu godzin dnia pracy w soboty oraz poprawę warunków bezpieczeństwa, higieny i organizacji pracy. 

  

Pierwotnie zresztą przedstawiciele władz partyjno-państwowych wykazywali zrozumienie dla tych postulatów. Jednak minister przemysłu maszynowego po przybyciu do ZASPO 27czerwca wycofał się z obietnic złożonych dzień wcześniej w Warszawie. 

Robotnicy poczuli się oszukani i rankiem 28 czerwca przerwali pracę. Ponieważ nikt z dyrekcji ani z organizacji partyjnej nie miał im nic konkretnego do zaoferowania poza sloganami i wezwaniami do powrotu do pracy, o 6:20 sformowali zwarty pochód i wyszli na ulice, kierując się w stronę centrum miasta do sąsiadujących ze sobą gmachów Komitetu Wojewódzkiego PZPR oraz Miejskiej Rady Narodowej. Demonstranci śpiewali hymn narodowy, Rotę ze słowami ,,aż się rozpadnie w proch i pył rosyjska zawierucha”, pieśni religijne: “My chcemy Boga”, “Pod Twą obronę” oraz „Boże, coś Polskę” w wersji “Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie”, a nie “Ojczyznę wolną pobłogosław, Panie”. Pojawiły się też flagi biało-czerwone i transparenty. Rosła determinacja demonstrantów i radykalizowały się nastroje. 

Do haseł o treści społeczno-ekonomicznej: “Żądamy podwyżki płac”, “Chcemy żyć jak ludzie”, “Chcemy chleba”, “Precz z normami”, “Jesteśmy głodni” dołączyły otwarcie antykomunistyczne i antyrządowe: “Precz z wyzyskiem świata pracy”, “Precz z czerwoną burżuazją”, “My chcemy wolności”, “Precz z bolszewizmem”, “Precz z komunizmem”, “Żądamy wolnych wyborów pod kontrolą ONZ”. 

Po 9:00 tłum na ówczesnym placu Stalina szacowano na sto tysięcy osób. Wobec braku reakcji ze strony rządzących z czasem zaczęto plądrować budynki lokalnych władz. Jednak do naprawdę niszczycielskich aktów doszło dopiero wtedy, gdy spokojnie zachowujący się dotąd manifestanci, zostali z niezwykłą brutalnością zaatakowani przez “siły porządkowe”. W pewnym momencie rozeszła się plotka o aresztowaniu robotniczej delegacji. Spora część zebranych udała się pod więzienie, żeby uwolnić rzekomo tam przetrzymywanych “cegielszczaków”. 

Jednocześnie inna grupa skierowała się pod gmach Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Zbliżający się manifestanci zostali oblani z okien budynku wodą z hydrantów. Wówczas z tłumu w stronę siedziby lokalnej “bezpieki” poleciały kamienie. 

W odpowiedzi o 10:40 z okna na drugim piętrze obleganego gmachu padły pierwsze strzały, co oczywiście wywołało eskalację agresji, zarówno manifestantów, jak i funkcjonariuszy WUBP.  

W wielu punktach miasta rozgorzała gwałtowna walka z użyciem butelek z benzyną, ale też broni palnej, z magazynu więziennego przy ulicy Młyńskiej, ze Studium Wojskowego Wyższej Szkoły Rolniczej, Akademii Medycznej i Politechnik Poznańskiej oraz z mniejszych posterunków komisariatów MO. W promieniu kilkunastu kilometrów od Poznania grupy młodych ludzi dysponujące samochodami ciężarowymi i wyposażone w zdobytą wcześniej broń rozbrajały posterunki i komisariaty milicji. 

Do tłumienia buntu zdecydowano się użyć jednostek Wojska Polskiego. Walki w jakimś przynajmniej stopniu nabrały cech narodowego powstania. Takie zresztą były odczucia wielu uczestników i ówczesnych obserwatorów zajść. Co więcej, do powstańczej symboliki i retoryki część demonstrantów nawiązywała – mniej lub bardziej – świadomie. Obrazy chłopców z butelkami benzyny w dłoniach oraz młodych mężczyzn prowadzących wymianę ognia z wrogiem, za jakiego powszechnie wówczas uznano funkcjonariuszy UB, młode dziewczyny przedstawiające się jako powstańcza służba medyczna, pieśni patriotyczne, liczne flagi biało-czerwone. Pojawiły się plotki mówiące o tym, że w całym kraju wybuchło narodowe powstanie, a lokalna siedziba ,,bezpieki” jest jednym z ostatnich broniących się bastionów władzy komunistycznej. 

  

Systematycznie narastała groźba rozprzestrzenienia się krwawych walk na inne rejony kraju. Zresztą ówczesne władze partyjno – państwowe uznały sytuację w Poznaniu za niezwykle poważną, skoro praktycznie od razu wprowadziły blokadę telekomunikacyjną i zdecydowały się na użycie do przywracania tam porządku ponad dziesięciu tysięcy w pełni wyposażonych żołnierzy. 

  

W mieście, w którym ogłoszono obowiązującą od 21:00 do 04:00 rano godzinę milicyjną, walki trwały następnego dnia. Pojedyncze strzały rozległy się jeszcze w sobotę 30 czerwca rano, chociaż tego samego dnia rozpoczęto wycofywanie wojsk. Niemniej jednak należy podkreślić, że walki uliczne toczono tam z niespotykaną w czasach pokoju zaciętością. Pod względem liczby zabitych w tak krótkim czasie i w jednym mieście były najbardziej krwawymi walkami w całej powojennej historii Polski. W świetle ustaleń historyków w wyniku starć zginęły w sumie nie mniej niż siedemdziesiąt trzy osoby, a kilkaset zostało rannych. 

  

“Poznań 56” pełni jeszcze jedną funkcję w dotychczasowym dorobku artystycznym Filipa Bajona, stanowi ostatnią część wielkopolskiej trylogii filmowej, którą tworzą także „Wizja lokalna 1901” i „Limuzyna Daimler-Benz”. Przypomina jeszcze jedną kartę historii miasta i regionu, który miał niewątpliwy wpływ na jego osobowość i twórczość. 

  

„Poznań 56” powstał w 1996 roku na społeczne zamówienie, miał przypomnieć, uhonorować wydarzenia z 28 czerwca 1956 roku, pierwszego w dziejach powojennej Polski robotniczego buntu przeciw komunistycznej władzy. Zamówiony został przez Zarząd Regionu “Solidarność” w Poznaniu; by zdobyć pieniądze na jego realizację utworzono nawet specjalną fundację. Jego premiera miała się odbyć w czterdziestą rocznicę poznańskich wydarzeń, w kontekście Zjazdu NSZZ “Solidarność”, w obecności Lecha Wałęsy, solidarnościowego prezydenta. Choć scenariusz filmu był gotowy rok wcześniej, zdjęcia do „Poznania 56” rozpoczęto dopiero w maju 1996, a w kraju urząd prezydenta sprawował już Aleksander Kwaśniewski. Bieg polityczno – społecznych wydarzeń rozminął się z wyjściową intencją […]. 

  

Scenariusz filmu „Poznań 56” napisali poznański pisarz Andrzej Górny i Filip Bajon na podstawie noweli filmowej tego pierwszego pt.: “Za późno, za wcześnie, już czas” […]. Mogli go przygotować ci, co identyfikowali się z tym, co chcieli pokazać, ci, którym towarzyszyło ,,poetyckie przeżycie ukazywanej rzeczywistości” – właśnie Andrzej Górny i Filip Bajon, ten pierwszy – uczeń poznańskiego Czerwca 1956, ten drugi, dziecięcy jeszcze jego obserwator, ludzie, którzy miejsca tych zdarzeń mieli w swych genach i swej pamięci. „Poznań 56”, to w twórczości Filipa Bajona, wspartego pomysłem i pomocą Andrzeja Górnego, jeden z jego najbardziej osobistych filmów, w którym wyraziście obecna jest, wspomniana przez reżysera perspektywa podmiotu lirycznego”. 

  

(E. Nurczyńska – Fidelska) 

Realizacja tematu 

Nauczyciel: 

  

Spróbujmy odpowiedzieć na pytanie postawione w temacie. Czy to filmowy zapis historii Czerwca 1956? 

  

Uczniowie: 

Informacyjnie sformułowany tytuł sugeruje kronikę, epicką relację z poznańskiej rewolty. Istotnie jest wierny wydarzeniom, faktom, odtwarza początek zajść, zaznacza czas, prowadzi od Zamku, więzienia, gmachu prokuratury i sądu, do Urzędu Bezpieczeństwa, na dworzec kolejowy, do rozbijanych posterunków milicji, czyli wszędzie tam, gdzie docierali zbuntowani. To mistrzowsko odtworzony obraz miasta z czerwca 1956, znakomita scenografia, dbałość o realia, klimat, niezwykle przekonujące czarno-białe zdjęcia. A jednak… nie jest to film paradokumentalny, tzw. dokudrama (gatunek wyraźnie w naszym kinie obecny – choćby “Wolne Miasto” i “Westerplatte” S. Różewicza, “Orzeł” L. Buczkowskiego, “Ptaki ptakom” P. Komorowskiego, “Śmierć jak kromka chleba” K. Kutza). Sugestywnie fotografowane epizody, wiarygodnie montowane strzępy rozmów prowadzonych poznańską gwarą (“szczun”, “bejmy”), zmienność, płynność tłumu, przypadkowe jakby wychwytywanie bohaterów znakują chaos, spontaniczność, niekontrolowanie przez robotników strajkowej sytuacji, ale też nielinearność sprawozdania ze strajku. 

  

Obrazy nie układają się w logiczną całość. Wielu z nich nie potrafimy objaśnić, uzasadnić (np. dlaczego naukowcy jadący na kongres do Szczecina zatrzymani zostali na bocznicy, wręcz zamknięci w wagonie?). 

  

Wyrywkowość, epizodyczność wydarzeń można by tłumaczyć cząstkowym postrzeganiem chłopców Darka i Piotrka, bo to przecież opowieść subiektywna, z perspektywy dziecięcego, nie wszystko rozumiejącego, uczestnika zdarzeń. Ale nie wszystkich wydarzeń świadkami mogli być chłopcy. Film ma jeszcze jednego narratora, obiektywnego, który widzi to, czego dzieci zobaczyć nie mogły, w miejscach, w których być też nie mogły. 

  

Nauczyciel: 

Zatem nie jest to film rocznicowy, zrealizowany dla ukazania politycznych mechanizmów zrywu oraz prawdy o jego stłumieniu (oprócz ojca Darka, ubeka, nie widzimy przedstawicieli władzy). Nauczyciel czyta fragmenty różnych wypowiedzi F. Bajona dotyczących jego filmu: 

  

“Od początku zgadzaliśmy się co do jednego – że nie chcemy robić filmu rocznicowego, kombatanckiego, martyrologicznego, politycznego, rozrachunkowego”. 

  

A także: 

“Pomyślałem sobie, żeby popatrzeć na historię jako na chaos. Pokazać, jak z chaosu tworzy się historia (…), jak w pewnym momencie historia przestaje być chaosem, a zaczyna być racjonalnym wyborem, kiedy ten chaos zaczyna być nazywany, opatrywany w pewne słowa, kiedy pojawia się po raz pierwszy słowo ,,wolność”, słowo ,,sprawiedliwość”, kiedy robotnicy sobie uświadamiają, o co tu chodzi, kiedy następuje pogłębiona refleksja”. 

  

Nauczyciel:  

Rozważcie w kontekście filmu słowa reżysera dotyczące robotników, ich dorastania do zrozumienia sprawy. 

  

Uczniowie: 

Chodzi zapewne o dwu bohaterów. Pierwszy, to Stach, roztropny poznaniak, “legalista”, widzący niebezpieczeństwo w gorączce, która ogarnęła zbuntowanych i nawołuje tłum do spokoju, a w pewnym momencie wręcz odchodzi (“Już południe, już na mnie czas, ja już swoje zrobiłem”). Doznaje on bolesnej świadomości bezsensu spontanicznych działań, dochodzi również poczucie daremności działań rozsądnych, legalnego układania się z władzą: “Oszukali nas jeszcze raz. Nikt już nie przyjdzie”. Stach już wie, że robotnicy przegrali (utwierdzi go w tym aresztowanie i nocne śledztwo w UB). 

  

Drugi bohater, to Zenek. Nieokiełznany, zapalczywy, unosi go bezrefleksyjny bunt, chęć przygody z bronią, smak walki. Zrozumienie tego, co było jego udziałem przyjdzie później. Zobaczymy to w kilkuminutowym epilogu rozgrywającym się już kilka miesięcy po trzydniowej rewolcie. 

  

Postaci tych bohaterów poświadczają uniwersalną perspektywę filmu – obrazu próbującego pokazać mechanizmy buntu. Ilustrującego jak wygląda zryw wywołany przez ludzi, którzy na początku nie wiedzą jeszcze niczego, rzucają się w tłum, pędzą za innymi, a poczucie istoty, prawdy, iluminacja przychodzi później. 

  

Nauczyciel: 

  

Przypomina słowa F. Bajona cytowane wcześniej, słowa, którymi interpretuje swój film: ,,poetyckie przeżycie rzeczywistości”. Pyta: W czym je dostrzegacie? 

  

Uczniowie: 

Film niewątpliwie operuje konkretem, ale są w nim sceny symboliczne, wizyjne, obrazowe metafory, które świadczą o poetyckim kreowaniu rzeczywistości. Należą do nich z pewnością dwa niezwykłe “przejścia” przez ekran – najpierw wielbłądów, wypuszczonych z ostrzelanego ZOO (takiego zdarzenia w historii Czerwca nie odnotowano), a później procesyjny pasaż biało ubranych i śpiewających dziewczynek, które – w atmosferze strajku – wydają się równie nierealne jak wielbłądy. 

  

Te obrazy widzi Darek, bohater i narrator dziecięcy, od którego fotografii film się zaczyna. To on, już dorosły (z offu słyszymy głos starszego mężczyzny) wspomnieniowo prezentuje bohaterów – swego ojca, kolegę Piotrka i jego ojca, przywódcę strajku oraz Zenka. Zatem świat wizyjny jest światem dziecka, które, być może, intuicyjnie “widzi więcej” (ukazanie “anielskich” dziewczynek chronologicznie wyprzedza, a więc jakby zapowiada śmierć Piotrka). Dostajemy sygnał, że centrum narracyjnym będzie dziecko, świadek ważnych wydarzeń – co za tym idzie – wydarzenia te będą odsłaniane z jego perspektywy. Stąd niepełność relacji z Historii, wycinkowość i niespójność. 

  

Nauczyciel: 

A może intencją filmu było pokazanie właśnie reakcji dziecka na to, co umieszczone zbyt wysoko dla jego oczu? 

  

Uczniowie: 

Darek wiedział, że to, co ogląda i w czym uczestniczy, jest w jego życiu najważniejsze. W ekspozycji mówi przecież: 

  

“Pamiętam to. To był wyjątkowy dzień. 28 czerwca. Potem w moim życiu nic się już nie zdarzyło”. Już jako dorosły używa zwrotu “w moim życiu”, zatem chodzi nie o zewnętrzność, o politykę, o zjawiska społeczne wokół, ale o prywatność. O przeżycia osobiste wywołane, sprowokowane przez Historię. 

  

Darek wybiegł na wzburzone ulice Poznania z chłopięcą nadzieją na spotkanie Przygody, być może – także Autorytetu, którego nie odnajdował w ojcu, oficerze UB. Entuzjastyczny i początkowo radosny udział Darka w zamęcie wydaje się być spełnieniem tych oczekiwań. Pełen brawury Zenek staje się autorytetem (“On wiedział, o co chodzi”. Nie miał nigdy wątpliwości”), zabiera chłopca w Przygodę, którą jest choćby rozbrajanie posterunków MO. Jednak Przygoda staje się… rytuałem przejścia. Doznania są zbyt poważne i głębokie dla psychiki dziecka. Popychają Darka w dorosłość. ,,Potem nic się w moim życiu nie zdarzyło” – bo nigdy potem nic tak intensywnie nie przeżył. Ta pierwsza doba strajku była dla niego ciągiem dramatycznych inicjacji, wprowadzeniem w to, co w życiu najistotniejsze. Przede wszystkim dotknął śmierci (najpierw nieznajomego mężczyzny, który prosił chłopców o przysługę, a potem – przyjaciela). Dzięki temu przyjacielowi, wcześniej, rozważał istnienie sacrum. Scena w kościele, z pytaniami o Boga, sprawiła, że wyszedł ze świątyni doroślejszy, wyciszony, zamyślony i poszedł pod prąd biegnącego tłumu, któremu najpierw uległ. Natomiast śmierć Piotrka zainscenizował przeciwko swojemu ojcu, dał mu znak, że zrzekł się jego opieki, że za tragedię obwinia właśnie takich jak ojciec. 

  

Dowodem na zakończenie ciągu inicjacji i na ostateczne przejście w dorosłość jest epilog. Darek znajduje się między Zenkiem, a jego ciężarną żoną, wyraża tym zgodę wobec życia. Pokazuje, że “szczun” jest już dorosły. Historia to dorośnięcie przyspieszyła. 

  

Zamknięcie 

Nauczyciel: 

Sporządźcie w tabeli notatkę z argumentów do dwu kluczowych dla filmu pojęć: 

 

Scenariusz nr 2 

Dorośli i dzieci wobec świata ogarniętego wojną – w filmie Świadectwo urodzenia. Na drodze. w reżyserii Stanisława Różewicza oraz w wierszu Jacyś ludzie Wisławy Szymborskiej – Materiały metodyczne 

Elżbieta Piotrowicz 

 

PRZEDMIOT język polski 

CZAS 2 godziny lekcyjne 

  

Cele lekcji 

doskonalenie analizy i interpretacji materiałów audiowizualnych- świadomego, wielokontekstowego odbioru filmu 

ćwiczenie pracy z różnymi rodzajami tekstów 

kształcenie umiejętności udziału w dyskusji; formułowania sądów i ich uzasadniania 

uświadomienie uniwersalizmu i ponadczasowości  tekstów kultury   

Metody pracy 

analiza i interpretacja materiału audiowizualnego 

analiza i interpretacja materiału literackiego- poetyckiego 

praca w parach 

praca z tekstem źródłowym 

dyskusja 

Słowa kluczowe 

dziecko a walka, zabijanie, wojna 

odpowiedzialność, samotność, przemiana 

historia mała (rodziny, indywidualna) i duża (narodu, świata, zbiorowa) 

uniwersalizm i ponadczasowość 

poetyckość a realizm 

Materiały pomocnicze 

film Świadectwo urodzenia. Na drodze, reżyseria Stanisław Różewicz, 1961 

sprzęt do odtworzenia materiału audiowizualnego 

karty z poleceniami dla uczniów- zał. 1. 

tekst Jacyś ludzie Wisławy Szymborskiej- zał. 2. 

cytaty z bibliografii przedmiotowej (do pracy domowej) – zał.3. 

sugestie analityczno-interpretacyjne (dla nauczyciela) – zał. 4. 

Uwagi 

Zajęcia mogą być przeprowadzone tylko w klasach, w których na lekcjach historii zostały omówione tematy dotyczące początku II wojny światowej (okoliczności wybuchu, wydarzenia września 1939 roku w Polsce) lub po specjalnej prezentacji na ten temat przygotowanej przez nauczyciela lub uczniów (przedstawionej wcześniej). 

  

Możliwe są dwa warianty obejrzenia filmu- albo w domu (wtedy będzie więcej czasu na jego omówienie), albo w trakcie zajęć lekcyjnych. 

  

Przebieg lekcji 

Przed projekcją podziel klasę na trzy grupy i przydziel im konkretne zadania. W trakcie oglądania filmu powinni zwrócić uwagę na wskazane aspekty i robić notatki z tym związane. 

Polecenia dla grup mogą być wydrukowane w całości; można też najważniejsze pytania zapisać na tablicy, żeby były stale widoczne dla uczniów.( załącznik 1) 

Odtwórz film – 28 minut 

Po projekcji poproś uczniów, żeby w ciągu 5 minut w parach uzupełnili swoje notatki, a następnie zaprezentowali, co udało im się ustalić. W trakcie ich wypowiedzi zwracaj uwagę, czy ilustrują swoje wnioski przekonującymi odwołaniami do konkretów z filmu; czy potrafią uzasadniać swoje zdanie; czy słuchają siebie nawzajem. 

Przy omawianiu pracy grupy pierwszej, zajmującej się czasem i miejscem akcji, rozważcie, w jakim stopniu (sensie)przedstawione w filmie realia są związane ze ściśle określonymi wydarzeniami, a w jakim można je uznać za uniwersalne, ponadczasowe. 

Jako efekt pracy dwóch kolejnych grup powinny powstać wieloaspektowe charakterystyki chłopca i żołnierza.  Jeśli uczniowie nie zauważą podobieństw w kreacjach postaci (samotność, przemiana- z optymisty w realistę, wpływ wielkiej historii na ich indywidualne losy), tak pokieruj dyskusją, żeby zostało to dostrzeżone. 

Zwróć uwagę, z czyjego punktu widzenia oglądamy całą historię- na swoistą subiektywizację narracji, gdyż to postać chłopca jest obecna we wszystkich scenach filmu. Uczniowie mogą to nazwać już w trakcie charakterystyki postaci. 

Ta część lekcji koncentrowała się na warstwie fabularnej filmu. Zamykając ją, zapytaj uczniów o ich refleksje czy spostrzeżenia dotyczące warstwy formalnej- o elementy realizmu i poetyckości pokazywanej historii- zastosowane plany, kontrasty, sposoby filmowania, relacje między kolejnymi sekwencjami, ścieżkę dźwiękową. Przypomnij, że współautorem scenariusza był Tadeusz Różewicz- poeta. 

Przejdź do drugiej części lekcji. Rozdaj uczniom tekst wiersza Wisławy Szymborskiej, poproś o zapoznanie się z utworem-indywidualnie. W trakcie lektury powinni oni wstępnie rozpoznać tematykę i poetykę tekstu. Skojarzenia z filmem Różewicza są oczywiste, ale postaraj się omówić utwór bez nawiązywania do filmu. Zwróć uwagę na rodzaj liryki, znaczące obrazy w kolejnych zwrotkach i specyficzny język wypowiedzi. Zdawaj pytania dotyczące skojarzeń z przedstawionymi w tekście sytuacjami i realiami, z wyróżniającymi się cechami poetyki (nadużywanie zaimków, neologizmy, składnia i frazeologia) – próbując określać ich funkcjonalność. 

Bardzo możliwe, że w trakcie analizy i interpretacji utworu W. Szymborskiej uczniowie wskażą wiele podobieństw między wierszem a filmem, wtedy nie będzie potrzebne podsumowywanie lekcji pod tym kątem. Jeśli nie zostanie to w pełni omówione wcześniej, nazwijcie wspólnie najważniejsze aspekty tematyki i poetyki obu tekstów kultury, zwracając szczególną uwagę na wpływ działań wojennych na losy i postawy ludzi (szczególnie dzieci); na ponadczasowość i uniwersalizm przesłań utworów- filmowego i literackiego; na ciekawe rozwiązania formalne.  

Na koniec przypomnij uczniom o stronie Filmoteki Szkolnej, na której można znaleźć wiele ciekawych informacji na temat polskich filmów i ich twórców (np. recenzje, analizy, wywiady). Podaj także informację, że omówiony film to pierwsza część większej całości, składającej się z trzech nowel, pokazujących dziecięcych bohaterów w rzeczywistości wojennej- przejmującej i wielokrotnie nagradzanej. 

Praca domowa 

Zapoznaj się z trzema opiniami, dotyczącymi omawianego filmu- dwóch teoretyków i samego reżysera. Wybierz jedną; napisz, jak ją rozumiesz i określ swój stosunek do niej. Realizując polecenie, odwołaj się różnych aspektów filmu. 

  

Uwaga – uczniowie otrzymają materiały pomocnicze- załącznik 3 

  

Materiały pomocnicze 

Załącznik 1 – polecenia dla grup 

grupa I – Waszym zadaniem będzie omówienie miejsc i czasu akcji. Oglądając film, skoncentrujcie się na odszukaniu znaczących elementów. Postarajcie się zapisać jak najwięcej informacji z tym związanych. Gdzie rozgrywa się akcja; które sytuacje i wydarzenia możemy uznać za związane z czasem historycznym? 

  

grupa II – Waszym zadaniem będzie prezentacja charakterystyki postaci chłopca -Janka Ciesielskiego. . Oglądając film, skoncentrujcie się na odszukaniu znaczących elementów. Postarajcie się zapisać jak najwięcej informacji z tym związanych. Jak wygląda i co robi, czego dowiadujemy się o jego przeszłości i teraźniejszości; co było i jest dla niego ważne w życiu; jak patrzy na to, co dzieje się wokół; czego dowiaduje się o sobie i innych? 

  

grupa III – Waszym zadaniem będzie prezentacja charakterystyki postaci żołnierza, który na swej drodze spotyka chłopca. Oglądając film, skoncentrujcie się na odszukaniu znaczących elementów. Postarajcie się zapisać jak najwięcej informacji z tym związanych. Jak wygląda i co robi, czego dowiadujemy się o jego przeszłości i teraźniejszości; co było i jest dla niego ważne w życiu; jak patrzy na to, co dzieje się wokół; czego dowiaduje się o sobie i innych? 

  

Załącznik 2 

Jacyś ludzie 

  

Jacyś ludzie w ucieczce przed jakimiś ludźmi. 

W jakimś kraju pod słońcem 

i niektórymi chmurami. 

  

Zostawiają za sobą jakieś swoje wszystko, 

obsiane pola, jakieś kury, psy, 

lusterka, w których właśnie przegląda się ogień. 

  

Mają na plecach dzbanki i tobołki, 

im bardziej puste, tym z dnia na dzień cięższe. 

Odbywa się po cichu czyjeś ustawienie, 

a w zgiełku czyjeś komuś chleba wydzieranie 

i czyjeś martwym dzieckiem potrząsanie. 

  

Przed nimi wciąż jakaś wciąż nie tędy droga. 

nie ten, co trzeba most, nad rzeką dziwnie różową. 

Dookoła jakieś strzały, raz bliżej, raz dalej 

w górze samolot trochę kołujący. 

  

Przydałaby się jakaś niewidzialność 

jakaś bura kamienność, 

a jeszcze lepiej niebyłość 

na pewien krótki czas albo i długi. 

  

Coś się jeszcze wydarzy, tylko gdzie i co. 

Ktoś wyjdzie im naprzeciw, tylko kiedy, kto, 

w ilu postaciach i w jakich zamiarach. 

Jeśli będzie miał wybór, 

może nie zechce być wrogiem 

i pozostawi ich przy jakimś życiu.  

  

Wisława Szymborska, Wiersze wybrane, Kraków 2005, s. 325.  

  

Załącznik 3 – cytaty z literatury przedmiotowej 

„Stanisław Różewicz operuje tym typem narracji, które nazwałbym bezwładnym (…); akcja toczy się u niego krętą linią, zahacza wciąż o nowe fakty, opowieść rozlewa się, zasadnicze sprawy rozstrzygają się między wierszami, pointa przestaje być już niezbędnym dopełnieniem.” 

  

Konrad Eberhardt  Świadectwo dojrzałości , Film 1961, nr 42 

  

„Pamięć jest lustrem czasu i wydarzeń, zapobiega przemijaniu i zapomnieniu. Przywraca przeszłość, włącza ją w teraźniejszość, dodając jednak ów osobliwy ton, jakby owiany zadumą. Jak muzyka słyszana z daleka. Stanisław Różewicz realizuje filmy, jakby przypominał sobie tamte wydarzenia, jakby był naocznym świadkiem, a teraz opowiada. Przepuszczone przez pamięć zabarwiają się, ocieplają, indywidualizują.” 

  

Aleksander Ledóchowski Liść klonu, Film 1978, nr 52/53 

  

„Dlatego starałem się nie tylko o fakturę dokumentalną, ale i pewien pierwiastek poetycki. Wiem, że to ryzykowne, ale połączenie dokumentu z poezją, często bardzo głęboko ukrytą – jeśli tylko zdoła przebić się na ekran – daje efekt, który nazwać można dużym słowem sztuka.” 

  

Rozmowa Andrzeja Kołodyńskiego ze Stanisławem Różewiczem Tropy stylistyczne, Film na świecie 1982, nr 8 

  

Czas i miejsce akcji – tereny na wschód od Warszawy; nienazwane miasteczka i wioski- opustoszałe albo niszczone (podpalane, być może zbombardowane), polne drogi, lasy, brzeg rzeki; przemieszczający się z dobytkiem uchodźcy (pieszo i na furmankach); przewożeni ranni; przelatujące i zrzucające bomby samoloty; dymy na horyzoncie; przejeżdżający polscy i niemieccy żołnierze, brak towaru w cukierni, dokumenty z kancelarii polowej dotyczące planów mobilizacji, broń porzucona przez polskie wojsko; przekonanie, że wojna szybko się skończy, bo sojusznicy chyba są już blisko; zabicie przez Niemców polskiej rodziny wyprowadzonej z domu; chłopiec jeszcze(na początku) niebojący się niemieckich żołnierzy; kobieta z dziwnym zawiniątkiem w opuszczonym gospodarstwie; w większości obrazy i sytuacje uniwersalne. 

  

Charakterystyka chłopca – Janek Ciesielski – około 12 lat – zgubił mamę i brata w trakcie ucieczki z atakowanej przez Niemców Warszawy; wierzy, że odnajdzie rodzinę; szukający pomocy dorosłego, ufny i spokojny; przyjmuje czekoladę od niemieckich żołnierzy; z ciekawością obserwuje uchodźców i rannych; chce się bawić karabinem; wierzy w siłę i patriotyzm polskich żołnierzy (jest zdziwiony, że porzucili broń), ucieka przed niemieckim samolotem- zaczyna się bać; uświadamia sobie, że Niemcy zabijają i niszczą; zaczyna płakać; coraz więcej wie i rozumie;  w ostatniej scenie z żołnierzem wymieniają znaczące spojrzenia; paniczna ucieczka w finale; ostatnie ujęcie- samotny chłopiec w wielkim lesie. 

  

Charakterystyka żołnierza (Józefa)- szeregowiec przewożący kancelarię polową swojego oddziału; spokojny; przekonany, że wojna szybko się skończy; z ograniczoną wiedzą o świecie (jego opowieść o Francuzach); opiekujący się nieznajomym chłopcem; opowiadający o spokojnym życiu na wsi, o swojej rodzinie; chcący wrócić do domu; pełen optymizmu (pomimo nalotu, zrujnowanych domów, zgubienia swojego oddziału), jakby wojna toczyła się gdzieś obok; po spotkaniu z kobietą w szoku oraz byciu świadkiem zabicia cywili i spalenia ich gospodarstwa, zaczyna się zmieniać- powoli dociera do niego groza rzeczywistości; próbuje przed tym uchronić chłopca (zasłania mu oczy, każe uciekać); coraz rzadziej się uśmiecha; przyznaje się do swojej niewiedzy, traci pewność siebie; przestaje być dla Janka autorytetem ; znacząca scena finałowa- zaczyna strzelać do Niemców, skazując się na pewną śmierć.  

  

Jacyś ludzie W. Szymborskiej – wiersz wyraźnie dotyczy sytuacji ludności cywilnej w czasie działań wojennych; konieczności uciekania przed zagrożeniem, pozostawienia dobytku, postępowania wbrew własnej woli, niepewności jutra, głodu, możliwości śmierci własnej i bliskich. Nadużywanie zaimków (jacyś, jakiś, czyjeś, nie ten, nie tędy, co, kto, ktoś, kiedy, gdzie) może sugerować, że przedstawione sytuacje mogą się rozegrać zawsze, wszędzie i dotyczyć każdego. Najbardziej drastyczne obrazy są opisane w formie rymowanki (ustawienie, wydzieranie, potrząsanie), a pragnienie zagrożonych, uciekających ludzi wyrażone jest neologizmami, jakby zwykłe słowa nie mogły nazwać tego, co najważniejsze (kamienność, niebyłość). Stosowane są niezgodne z normą konstrukcje składniowe (Przed nimi wciąż jakaś wciąż nie tędy droga), obecne są różne gry z frazeologizmami (zostawiają za sobą jakieś swoje wszystko, pozostawi ich przy jakimś życiu) . Te ciekawe rozwiązania formalne być może zaniepokoją czytelnika, zmuszą go do głębszej refleksji nad tekstem. Ostatnia zwrotka jest chyba idealnym komentarzem do finału filmu- w poetycki sposób opisuje sytuację chłopca. 

  

Bibliografia 

Ibek-Mocniak Małgorzata „W języku poezji nic zwyczajne i normalne nie jest” Dzieci czytają wiersz Wisławy Szymborskiej „Jacyś ludzie”, Nowa Polszczyzna 2008, nr 4, str. 24-30 

Film na świecie 1982, nr 8 (numer monograficzny poświęcony twórczości Stanisława Różewicza) 

 

Zagadnienia do dyskusji 

  • Jaki był udział i zakres działań dzieci w ramach wydarzeniach historycznych, w które zostały one zaangażowane?
  • Powody, dla których dzieci chcą brać czynny udział w ważnych dla swojego kraju wydarzeniach – potrzeba wpisania się w bieg historii czy może tylko dziecięca ciekawość?
  • Pozytywne i negatywne skutki oddziaływania wydarzeń historycznych na psychikę i przyszłe życie biorących w nich udział dzieci.
  • Na czym polega szybsze dojrzewanie zaangażowanych w sprawy narodowe dzieci?
  • Jak powinno wyglądać szczęśliwe dzieciństwo – czy bycie dzieckiem to tylko beztroska i zabawa, czy może również obowiązki i trudne do rozwiązania problemy?
  • Udział dzieci we współczesnych konfliktach zbrojnych. 

Komentarze filmoznawcze

Komentarze subiektywne