O funkcji muzyki filmowej – cykl lekcji filmoznawczych w Ostrowcu Świętokrzyskim

Wideoklip w filmie – film w wideoklipie – czyli o roli muzyki w filmie

Symbioza muzyki i obrazu – to jeden z tropów interpretacyjnych przypisanych do filmu „Strojenie instrumentów”. Stał się on podstawą do przeprowadzenie cyklu lekcji w klasie 2.

Wszystko zaczęło się od utworu „Chariots of Fire” autorstwa Vangelisa. Analizie poddana została pierwsza i ostatnia scena filmu „Rydwany ognia” – bieg po plaży (oczywiście film obejrzano w całości) ze szczególnym zwróceniem uwagi na motyw muzyczny – „Chariots of Fire”. Zdjęciom, jakby zwolnionym, towarzyszy fascynująca muzyka. Ona wręcz niesie obraz, jest wręcz jego nierozłączną częścią. Nic więc dziwnego, że właśnie za muzykę film został wyróżniony jednym z trzech Oscarów. Kompozycja Vangelisa znalazła się także na szczycie listy Billboard Hot 100. Ten motyw przewodni oparty na rytmie serca, fali, elektronicznego dźwięku i pięknej granej na fortepianie melodii do dziś robi wrażenie.

Kolejny filmem zaprezentowanym na zajęciach (także z muzyką Vangelisa) był „Blade Runner” (w Polsce znany jako „Łowca androidów”). „Blade Runner” to niemal kultowy film science fiction. Obraz Ridleya Scotta i wytworzony w nim klimat do dzisiaj elektryzuje fanów gatunku, także dzięki znakomitej, opartej na muzyce ambient (gatunek eksperymentalnej muzyki elektronicznej) ścieżce dźwiękowej autorstwa Vangelisa. Emocjonalne brzmienie syntezatorów podkreśla ponury futuryzm filmu.

Muzyka stanowi idealne dopełnienie do scen i kwestii wypowiadanych przez aktorów. Pozwala budować napięcie – wystarczy kilka dźwięków, by wywołać u widzów przerażenie, smutek lub radość. Siła muzyki, a już na pewno tej filmowej jest ogromna. Pozwala na pełne przeżycie seansu, ale i po seansie – soundtracki do filmów – towarzyszą nam w pracy, wyzwalają duszę artystyczną, skłaniają do przemyśleń. Najlepszym przykładem jest muzyka Vangelisa.

Zdecydowanie młodszym obrazem zaprezentowanym na zajęciach był film „Across The Universe”(2007) – z motywem przewodnim, którym jest piosenka Strawberry Fields Forever zespołu The Beatles wydana w 1967 roku. Wnioski po obejrzeniu filmu były wręcz jednoznaczne – to, co niewypowiedziane, zastąpione zostało słowami pochodzącymi z utworów legendarnego już zespołu The Beatles. Efekt – piorunujący, wręcz zniewalający.[1] Jednak „Across the Universe” to przede wszystkich musical, w którym zamiast dialogów pojawiają się słowa piosenek pochodzących spod pióra Lennona i spółki. Zachwyca niesamowity dobór utworów doskonale komponujących się z całością filmowej rzeczywistości. Na ekranie wybrzmiewają w zupełnie nowych aranżacjach takie przeboje nieśmiertelnych „Beatlesów”, jak: „Strawberry Fields Forever”, „I Wanna Hold Your Hand” czy „The Wonder Years”.

Kolejny film, a właściwie jego tytuł, odwołuje się do nieśmiertelnego teledysku George’a Michaela „Last Christmas”. Przeboje George’a Michaela zostały potraktowane jako tło do opowiedzianej w filmie historii za wyjątkiem tytułowego „Last Christmas”, który jest integralną częścią opowieści.

Cykl filmowych lekcji zamknęły trzy kultowe produkcje lat 80. „Powrót do przyszłości”, „Miłość, szmaragd i krokodyl”, „Dirty Dancing” – to przykłady umiejętnego wykorzystania form wideoklipu w filmie oraz zależności między filmem a wideoklipem.

Na przykładzie tych filmów oraz wykorzystanych w nich motywów muzycznych młodzież mogła przekonać się – w jaki sposób rozpoczęła się historia filmów rozpoznawanych przez muzykę – a jednocześnie została wprowadzona w estetykę muzyczno-filmową lat 80.

Patryk Swayze nie tylko wystąpił w filmie „Dirty Dancing”, ale także wspaniale wykonał  utwór – „She’s Like The Wind”. „She’s like the wind” ta wzruszająca ballada pochodząca ze ścieżki dźwiękowej do filmu „Dirty Dancing” z 1987. Patrick Swayze wykonał ten utwór z Wendy Fraserem, którego słychać w szczególności w ostatnim refrenie. Singiel stał się hitem na całym świecie.

W oficjalnym teledysku grupy Huey Lewis & The News – „The Power Of Love”  – można zobaczyć zespół grający w nocnym klubie oraz doktora Emmetta Brownaa (Christopher Lloyd), który pojawia się kultowym w DeLoreanie. Sam wokalista Huey Lewis wystąpił w filmie w roli nauczyciela muzyki. Oczywiście obecnie piosenka promuje film „Powrót do przyszłości” (chociaż to na początku film wypromował piosenkę „The Power Of Love”).

„Miłość, szmaragd i krokodyl” („Romancing The Stone”) to z kolei film, w którym wokalista – Eddy Grant – wykonujący tytułowa piosenkę – został genialny wpisany w plan filmu. Obrazy (ujęcia) z filmu pojawiły się w teledysku do piosenki.

Muzyka filmowa wprowadza nas w atmosferę danego filmu, odzwierciedla stany emocjonalne i uczucia bohaterów. Jednocześnie komentuje i interpretuje wydarzenia, niejednokrotnie przekazując nam pewne treści, które nie wynikają jednoznacznie z tego, co widzimy (np. nastrój bohaterów, zbliżające się niebezpieczeństwo). Ta muzyka nieraz buduje nam klimat, nastrój… Muzyka w filmie prawie zawsze ma jakiś cel: podkreśla to, co ważne, eksponuje momenty grozy, nadaje tempo, wzrusza, ale przede wszystkim w bardzo wyrafinowany sposób buduje emocjonalną więź z widzem.

Czym byłby film bez muzyki? – to pytanie pojawiło się na koniec cyklu lekcji dotyczących „nowej estetyki w filmie” – a jednocześnie otworzyło dyskurs do dalszych rozważań.

 

Wojciech Szymański – koordynator działań edukacyjno-filmowych nauczyciel języka polskiego w LO Nr I im. St. Staszica w Ostrowcu Świętokrzyskim

[1] https://www.filmweb.pl/reviews/recenzja-filmu-Across+the+Universe-5603

Kwietniowe peregrynacje fanów kina z Ełku

 

Dalsze poszukiwania inspiracji do pracy z członkami szkolnej grupy filmowej doprowadziły do kolejnych spotkań z twórcami znakomitych polskich filmów w warszawskim kinie „Kultura”. Podczas pierwszego z nich odbyła się projekcja filmu Andrzeja Fidyka „ Historie z Yodok „ oraz rozmowa z jego twórcą. Poznanie historii jednego z północnokoreańskich obozów koncentracyjnych było możliwe jedynie dzięki wykorzystaniu do tego celu spektaklu. Udział w spotkaniu  z mistrzem polskiej animacji Witoldem Gierszem pozwolił uzyskać odpowiedzi na kilka pytań: Jak wygląda jego warsztat pracy ? Co doprowadziło do tego, że został animatorem ? Dlaczego w jego filmach tyle humoru ? Filmów Ryszarda Bugajskiego takich, jak: „Przesłuchanie”, „Clearcut” czy „Zaćma” nie trzeba przedstawiać. Nieżyjącego już dziś reżysera wspominali, m.in. Krystyna Janda, Janusz Gajos i Maria Mamona.

W ramach Kongresu Pamięci Narodowej, jaki zorganizował i przeprowadził na stadionie PGE Narodowy w Warszawie IPN, miała miejsce 4 edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego o Totalitaryzmach „Echa Katynia”. Spośród wielu projekcji oraz spotkań z twórcami filmów na wyróżnienie zasługuje film pt. „Stanisław Helski. Dlatego.” i związana z nim  niezwykle burzliwa aczkolwiek owocna dyskusja z reżyserem Michałem Torzem.

   W ramach obchodów 80. rocznicy powstania w getcie warszawskim  filmowej odbyły się zajęcia związane z filmem animowanym opartym na motywach książki/reportażu Hanny Krall “Zdążyć przed Panem Bogiem”. W tym – 18-minutowym – filmie Krall odbywa rozmowę z Markiem Edelmanem, ostatnim przywódcą powstania w getcie warszawskim. Sama projekcja filmu stanowiła jedynie przyczynek do dyskusji oraz pracy w grupach nad wykonaniem ćwiczeń.

26 kwietnia obchodziliśmy Światowy Dzień Własności Intelektualnej, bardziej znany jako Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. W ramach przygotowań do tego wydarzenia członkowie szkolnej grupy filmowej wykonali tematyczny lapbook. Warto przy tej okazji nadmienić, że wiele  wspaniałych filmów opartych/zrealizowanych  jest/zostało  na motywach książki pod tym samym lub pod podobnym tytułem. Prawa autorskie określają zasady użytkowania filmów. Najczęściej prawa autorskie utworów audiowizualnych przysługują ich producentom. Oznacza to w praktyce, że ich zgoda potrzebna jest do publicznego wyświetlenia filmu.

Udział w webinarium Filmoteki Szkolnej z wykładem p. Anny Równy uświadomił jego uczestnikom potrzebę znalezienia zindywidualizowanych środków, form i metod  realizacji zajęć wokół filmu Krzysztofa Krauze „Gry uliczne”, odpowiadających danej klasie czy rodzajowi szkoły – poziomowi edukacji szkolnej.

Ciekawym i niezwykle cennym – jak sądzę – doświadczeniem dla członków ełckiej szkolnej grupy filmowej było wykonanie ćwiczenia, w którym mieli wcielić się w anonimowe postacie z lat 70., słuchać uważnie narratora i odpowiadać na postawione pytania/wyciągać wnioski wynikające z powstałych sytuacji.

Każdego miesiąca roku szkolnego od Dyrekcji Kina Planet Cinema w Ełku otrzymujemy 12 bezpłatnych wejściówek na wybrany przez siebie film. Tym razem wybór padł na film z gatunku horrorów „Martwe zło: Przebudzenie”.  Staramy się obcować z różnymi gatunkowo filmami po to, by móc coś nowego doświadczać i obserwować, by mieć nowe tematy do dyskusji i debat. Największym jednak plusem jest możliwość oglądania w kinie najnowszych produkcji filmowych.

 

Tekst: Krystyna Michałowska  – opiekun szkolnej grupy filmowej FANI KINA I FILMU w Liceum Ogólnokształcącym im. mjr. Władysława Raginisa w Ełku

“Elementarz” Wiszniewskiego oczami uczniów Liceum Ogólnokształcącego
im. M. Kopernika
w Sokółce

 

W ramach działań Filmoteki Szkolnej uczniowie klasy III A obejrzeli jeden z proponowanych filmów miesiąca – “Elementarz” w reż. Wojciecha Wiszniewskiego. Ten niezwykły dokument artystyczny z 1976 r. wzbudził w uczniach wiele emocji i stał się podstawą do dyskusji zarówno na temat eksperymentów i działań nowatorskich we współczesnym kinie, jak i na temat rzeczywistości okresu PRL-u oraz tej, w której dzisiaj żyjemy.

Zajęcia rozpoczęliśmy od obejrzenia fragmentów Polskiej Kroniki Filmowej, by na ich podstawie określić, w jaki sposób mówiło się o rzeczywistości PRL-u oraz wskazać różnice między prawdą historyczną a treściami filmowymi. Następnie uczniowie pracowali w grupach nad tekstem A. Ważyka “Poemat dla dorosłych” , co stanowiło element wstępny do części głównej zajęć, czyli projekcji filmu “Elementarz” i dyskusji nad nim. Po projekcji uczniowie dzielili się swoimi wrażeniami i odczuciami. Zwracali uwagę m.in. na dziwność i oniryczność konwencji, elementy turpistyczne, groteskowość scen i postaci. Pojawiły się skojarzenia z Kafkowskim obrazem świata, labiryntem, koszmarem sennym. Uczniowie zauważyli nawiązania do malarstwa Hieronima Boscha i Jerzego Dudy Gracza. Zwrócili uwagę na różnicę między światem przedstawionym w “Elementarzu” Falskiego a tym filmowym.

Jednak najwięcej emocji wzbudziła interpretacja filmowego “Wyznania wiary polskiego dziecka” Władysława Bełzy, a szczególnie ostatnia scena, w której dwaj chłopcy nie odpowiadają na najważniejsze pytanie: “A w co wierzysz?”. Widzimy ich na tle typowego polskiego krajobrazu i nokturnu, odchodzących i ginących z ekranu. Uczniowie odczytali tę scenę jako brak perspektyw dla młodego pokolenia w czasach PRL-u, brak wiary, szansy na zmianę, brak wzorców godnych naśladowania, zdewaluowanie się modelu patriotyzmu w czasach władzy totalitarnej. Na koniec zajęć uczniowie zastanowili się, czy i jakiej odpowiedzi udzieliliby dzisiaj na pytanie: “W co wierzysz?”

To była niezwykła lekcja, podczas której “gorzki” “Elementarz” W. Wiszniewskiego odczytaliśmy na nowo. Okazało się, że obawy i lęki o przyszłość młodego pokolenia Polaków są wciąż aktualne.

 

TEKST I ZDJĘCIA:  Małgorzata Kułakowska, nauczycielka j. polskiego w LO im. M. Kopernika w Sokółce

Eksperymenty – marcowa lekcja miesiąca Filmoteki Szkolnej w II LO
w Krasnymstawie

W marcu uczniowie z II Liceum Ogólnokształcącego im. C. K. Norwida w Krasnymstawie uczestniczyli w kolejnej lekcji miesiąca organizowanej przez Filmotekę Szkolną. Zajęcia dla uczniów poprzedziło webinarium Filmoteki Szkolnej dla nauczycieli, dotyczące lekcji nr 39, które odbyło się 2 marca 2023 r. Spotkanie on-line prowadziła filmoznawczyni Anna Równy, certyfikowana trenerka edukacji filmowej i medialnej, koordynatorka merytoryczna ogólnopolskiego projektu Nowe Horyzonty Edukacji Filmowej, autorka scenariuszy metodycznych i publikacji o tematyce filmoznawczej.

23 i 28 marca w Pracowni Filmoteki Szkolnej w II LO odbyły się zajęcia z edukacji filmowej dla kl. III A i II A, poświęcone  eksperymentom w filmie. Na lekcjach przeanalizowane zostały materiały zamieszczone na stronie Filmoteki Szkolnej, dotyczące filmów zaproponowanych do analizy i interpretacji w marcu. Uczniowie obejrzeli animację „Czerwone i czarne” Witolda Giersza, fragmenty filmu „Elementarz” Wojciecha Wiszniewskiego oraz wysłuchali wykładu „Eksperymenty” prof. Mirosława Przylipiaka. Następnie dyskutowali na temat eksperymentu w sztuce na przykładzie filmu „Czerwone i czarne” i omawiali funkcje środków artystycznego wyrazu w „Elementarzu”.

Na zajęciach korzystano także ze scenariuszy: Zabawa kolorami w filmie „Czerwone i czarne” Witolda Giersza, a także „Elementarz odczytany na nowo w filmie Wojciecha Wiszniewskiego”. Uczniowie przeanalizowali także sceny z filmów dołączone do lekcji 39 oraz zagadnienia do dyskusji. Pod koniec zajęć uczniowie dopracowali notatkę związaną z zagadnieniem eksperymentów w filmie.

Tekst : Ewa Magdziarz – opiekun MDKF „Iluzjon”

Zdjęcia: Ewa Magdziarz, Maria Korkosz – uczennica kl. II A

Kino grozy, czyli wszystko zaczęło się w romantyzmie.

Magiczne obrazy … duszy człowieka – Robin z Sherwood

Wszystko zaczęło się w 11 marca 1818 roku, kiedy po raz pierwszy wydana została najsłynniejsza książki autorstwa Mary Shelley Frankenstein, czyli współczesny Prometeusz. W dobie „czystych opowieści”, kiedy niewyobrażalne były obecne zdobycze cywilizacji – kino, smartfony, komputery, Internet czy telewizja, ludziom pozostawały pisane lub wypowiadane opowieści. (…) Często spotykali się na wspólnym czytaniu – Jedno z nich zapisało się szczególnie w historii światowej literatury, a później także filmu. Jego efektem było wydanie w Wielkiej Brytanii książki Mary Shelley Frankenstein, czyli współczesny Prometeusz.[1]

W taki sposób rozpoczął się cykl lekcji, które przeniosły uczniów w świat „magicznych obrazów” stworzonych przez filmowców, których podstawą była literatura. Po wysłuchaniu audycji radiowej „Poeta, sawantka i bestia, czyli Percy i Maryn Shelley oraz Frankenstein” – audycja Jana Owsińskiego z cyklu „Ludzie, epoki, obyczaje”. (PR, 1.04.1980) uczniowie wkroczyli w „romantyczny świat grozy” – szukając elementów horroru oraz analizując sposoby budowania napięcia na podstawie analizy fragmentów Frankensteina Mary Shelley i III części Dziadów Adama Mickiewicza..

Kolejne lekcje także bazowały na poszukiwaniach „atmosfery grozy”, którą odkryto, m.in. w:

Fauście – naukowiec zawiera pakt z szatanem;

– części II Dziadów – obrzęd dziadów (wywoływania duchów);

– części IV Dziadów – bohaterem jest upiór, który przebija się sztyletem i nie umiera;

– części III Dziadów – „Pieśń wampiryczna” Konrada;

Kordianie – droga Kordiana do komnaty cara, podczas wędrówki bohater spotyka szatana, pochód umarłych z trumnami, Strach i Imaginację;

Nie-Boskiej komedii – udział mocy nieczystych w historii ludzkiej;

– balladach romantycznych (np. Romantyczność, Lilie, To lubię, Świtezianka) – groźny świat nadprzyrodzony, którego elementy ingerują w świat ludzki, miejsca nawiedzone.

 

Uczniowie zauważyli, że „atmosfera grozy” jest bardzo charakterystyczna dla dzieł romantycznych. Tworzono ją, odwołując się do metafizycznych źródeł ludzkiego strachu przed złamaniem tabu jak w przypadku naukowca – to przecież doktor Frankenstein odbiera Bogu rolę przypisaną Stwórcy i powołuje do życia potwora; lub przed zatarciem granicy między światem żywych i zmarłych i wtargnięciem postaci nadprzyrodzonych do świata realnego. Zazwyczaj sposób budowania atmosfery wokół zjawiska wywołującego grozę jest podobny – akcja dzieje się w nocy, przy nikłym świetle, w miejscu budzącym strach (laboratorium, cmentarz), w przygnębiającej aurze. Efekt potęguje użycie patetycznego, a jednocześnie obrazowego i ekspresyjnego języka.

Z kolei odwieczną tęsknotę za cudownością, którą zaprezentował Jan Jakub Kolski w  filmie Historia kina w Popielawach uczniowie odnaleźli w serialu – Robin z Sherwood na którą złożyły się: klimat, mistycyzm, obsada oraz znakomita muzyka zespołu Clannad.

Kulturowe znaczenie serialu było tak ogromne, że wprowadziło na stałe do legendy nowe elementy, takie jak np. obecność Nasira, morderczego Saracena w drużynie Robina Dzisiejszym fanom tematyki Robin Hooda trudno jest stwierdzić, co było w legendzie przed, a co po emisji serialu. To się nazywa impakt kulturowy!

Na zakończenie cyklu lekcji wszyscy bawili się znakomicie, oglądając nieśmiertelną parodię Mela Brooks’a czyli  Młodego Frankensteina – (przypomnieć należy postać Igora (Marty Feldman), dr Federicka  Frankestina (pisownia fonetyczna) i nieśmiertelną Frau Blüher (Cloris Leachman) – oraz genialną scenę wizyty „Potwora” (Peter Boyle) u  Pustelnik (Gene Hackman)

W lekcjach wykorzystano następujące filmy:

  • Frankenstein (1931)
  • Narzeczona Frankensteina (1935)
  • Frankenstein (1994)
  • Robin z Sherwood (serial TV 1984)
  • Młody Frankenstein(1974)

 

Wojciech Szymański

 

koordynator działań edukacyjno-filmowych; nauczyciel języka polskiego

w LO Nr I im. St. Staszica w Ostrowcu Świętokrzyskim

 

[1] Materiały ze strony: https://www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/2471203,Frankenstein-czyli-wspolczesny-Prometeusz

Relacja z działań szkolnej grupy filmowej FANI KINA I FILMU w Ełku

Opiekun szkolnej grupy filmowej stara się jego aby zajęcia były ciekawe, interesujące ale przede wszystkim inspirujące kadetów do różnych działań w obszarze filmu, w tym dyskusji; w tym celu bierze udział w spotkaniach, w których filmy stają się punktem wyjścia do rozmów z ciekawymi ludźmi; okazją do jednego z takich spotkań był jubileusz 100-lecia urodzin Olgierda Budrewicza, z okazji którego odbyła się projekcja filmu dokumentalnego pt. „Olgierd Budrewicz. Byłem wszędzie.” w reż. Artura Mościckiego a po niej rozmowa wspomnieniowa z udziałem z córki Ewy Budrewicz-Wałaszewskiej, reżysera filmu oraz przyjaciół Budrewicza (m. in. Wiesława Ochmana czy Grzegorza Micuły); inspiracji do pracy z młodzieżą dostarczył również III Festiwal Kultury Narodowej PAMIĘĆ I TOŻSAMOŚĆ odbywający się przez trzy dni w warszawskim kinie „Iluzjon”; spośród 40-stu zaprezentowanych publiczności filmów, kilka zostało omówionych w ramach spotkań z ich twórcami; były to: “Klątwa Góry. Śladami pierwszych zdobywców.”, „Filip” i „Sonata”

– w ramach obchodów Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu opiekun szkolnej grupy filmowej przeprowadził zajęcia lekcyjne poświęcone życiu żydowskiemu w przedwojennej Polsce oraz jego ograniczeniu w czasie II wojny światowej; punktem wyjścia do dyskusji na w/w temat stały się filmy „Kraków i Kazimierz” oraz Łódź”; kadeci wykonali również ćwiczenie, które miało na celu uświadomienie im tego, jak często nasze wrażenia są mylne (wstępne sądy o kimś tworzymy niejednokrotnie na podstawie swoich pierwszych wrażeń)

– w ramach realizacji lekcji miesiąca dla członków szkolnej grupy filmowej zorganizowana została projekcja wybranych fragmentów filmu Jana Jakuba Kolskiego „Historia kina w Popielawach”; po częściowej projekcji filmu (filmu o kinie i o miłości) nastąpiło podzielenie się refleksami; wszyscy byli zgodni co do tego, że kino w chwili swojego powstania, działało niczym magia; sprawiało, że ludzie chorzy zdrowieli a martwi ożywali; dla dzieci było często urzeczywistnieniem ich marzeń czy wybujałej fantazji; kadeci cofnęli się pamięcią wstecz, aby przenieść się do początkowych lat swojego życia; zadali sobie pytanie: Czy było w dzieciństwie miejsce, do którego chcieliby teraz powrócić ? – jak się okazało, takimi miejscami są dla nich miejsca biwakowe (miejsca obozów harcerskich), miejsca znaczących zawodów sportowych lub miejsca zamieszkania dziadków; będąc dziećmi marzyli o rozlicznych rzeczach, teraz niektóre z nich urzeczywistniają

Krystyna Michałowska – opiekun szkolnej grupy filmowej FANI KINA I FILMU z Liceum Ogólnokształcącego dla Młodzieży Centrum Edukacji Mundurowej WANS Ełk im. mjr. Władysława Raginisa